← Case Studies

Alderson Labs

Automatyzacja policzona od procesu, nie od hype'u

Klient
Alderson Labs
Branża
Agencja / Usługi kreatywne
Czas realizacji
Audyt 3 tyg. + wdrożenia iteracyjne
Stack
n8nClaude (Anthropic)MCP (własne serwery)
0automatyzacji wdrożonych bez policzonego zwrotu
1:1zakres wdrożenia vs plan z audytu
3 tygodnieod startu do gotowej rekomendacji
Problem

Alderson Labs rozmawiał z kilkoma zespołami od AI - każdy zaczynał od technologii i obietnic, żaden od procesów. Brakowało odpowiedzi na podstawowe pytanie: gdzie automatyzacja faktycznie się zwróci, a gdzie będzie kosztowną zabawką.

Rozwiązanie

Zaczęliśmy od audytu procesów: zmapowaliśmy powtarzalne zadania, policzyliśmy koszt każdego z nich i wskazaliśmy te, w których automatyzacja zwróci się najszybciej. Dopiero potem wdrożyliśmy automatyzacje - dokładnie tam, gdzie wskazywały liczby.

Rezultat

Wdrożone automatyzacje pokrywają zadania wybrane na podstawie rachunku, nie intuicji. Zespół odzyskał czas na pracę kreatywną, a firma wie dokładnie, co i dlaczego zostało zautomatyzowane.

Wyzwanie

Rynek AI pełen jest obietnic “zautomatyzujemy wszystko”. Problem w tym, że taka oferta przenosi całe ryzyko na klienta: to on płaci za wdrożenie, zanim ktokolwiek policzy, czy dane zadanie w ogóle warto automatyzować.

Alderson Labs - agencja, która sama pracuje projektowo - przeszła przez kilka takich rozmów. Każdy zespół zaczynał od technologii: jaki model, jaka platforma, jakie integracje. Żaden nie zaczął od pytania, które dla agencji jest jedyne istotne: które z naszych powtarzalnych zadań faktycznie opłaca się zautomatyzować, a które nie?

W agencji koszt błędnej decyzji jest podwójny. Płacisz za wdrożenie, a potem płacisz drugi raz - czasem zespołu, który musi obsługiwać narzędzie generujące więcej pracy, niż oszczędza.

Co zbudowaliśmy

Odwróciliśmy typową kolejność wdrożeń AI - najpierw rachunek, potem kod:

  1. Mapowanie procesów - warsztaty z zespołem: co się powtarza, ile realnie trwa, kto to robi i jak często. Bez tego każda dalsza liczba jest zgadywaniem
  2. Rachunek per proces - dla każdego zadania zestawiliśmy dzisiejszy koszt (czas × stawka × częstotliwość) z kosztem zbudowania i utrzymania automatyzacji, i z tego wyszedł realny okres zwrotu
  3. Selekcja, w tym odradzanie - do wdrożenia weszły tylko procesy z jednoznacznym zwrotem. Przy pozostałych powiedzieliśmy wprost, że automatyzacja się nie opłaca - mimo że każdy z nich był technicznie wykonalny i można było go sprzedać
  4. Wdrożenie iteracyjne - automatyzacje uruchamiane pojedynczo, każda mierzalna od pierwszego tygodnia, żeby założenia z audytu dało się zweryfikować na danych, a nie na deklaracjach

Dlaczego odradzaliśmy część zakresu

To najczęściej pomijany element wdrożeń AI. Automatyzacja procesu, który wykonuje się dwa razy w miesiącu i zajmuje kwadrans, nie zwróci się nigdy - koszt utrzymania integracji przewyższy oszczędność. Sprzedanie takiego wdrożenia jest łatwe, bo klient nie ma jak tego zweryfikować przed zapłaceniem.

Wskazanie tych procesów i wykreślenie ich z zakresu obniżyło naszą fakturę. Uznaliśmy, że to najtańszy sposób na zbudowanie relacji, w której klient wierzy również w to, co rekomendujemy.

Dlaczego zbudowaliśmy własne serwery MCP

Automatyzacje w n8n składa się z gotowych nodów i dopóki proces dotyka popularnych narzędzi, jest to najtańsza droga. Problem zaczyna się tam, gdzie system nie ma swojego noda albo ma taki, który pokrywa ułamek tego, co potrzebne. Klasyczne obejście to węzeł z surowym zapytaniem HTTP: działa, ale każda zmiana po stronie API wraca jako zgłoszenie serwisowe, a model dostaje wywołanie, którego nie rozumie.

Zamiast tego opakowaliśmy te integracje we własne serwery MCP. Dla modelu to nie jest surowy endpoint, tylko nazwany zestaw operacji z opisanymi parametrami - wie, co może zrobić, a czego nie. Dla nas to jedna warstwa utrzymywana w jednym miejscu, zamiast tej samej poprawki nanoszonej w każdym workflow z osobna.

Koszt: kilka dni więcej na starcie. Zysk: automatyzacje, które nie sypią się przy pierwszej zmianie po drugiej stronie integracji - a to właśnie ten koszt utrzymania decydował w audycie, które procesy w ogóle opłaca się automatyzować.

Wyniki

Dowieźliśmy dokładnie to, co wynikało z audytu - bez rozszerzania zakresu i bez automatyzowania na siłę. Alderson Labs ma dziś nie tylko działające automatyzacje, ale też dokument, który mówi, dlaczego zautomatyzowano akurat te procesy, a nie inne - i który zostaje aktualny przy kolejnej rundzie decyzji.

Co to znaczy dla Ciebie

Zanim zapytasz wykonawcę “co możecie zautomatyzować”, zapytaj “co odradzacie i dlaczego”. Zespół, który nie ma na to odpowiedzi, prawdopodobnie nie policzył zwrotu - a wtedy ryzyko wdrożenia w całości jest po Twojej stronie.

Opinia klienta
Rozmawialiśmy z kilkoma zespołami od AI - większość sprzedaje hype. Basalt jako jedyni zaczęli od procesu i policzyli, gdzie automatyzacja faktycznie się zwróci. Dowieźli dokładnie to.
Antoni KiszkaAlderson Labs
Następne case studyFundacja NeuroaktywniAgent grantowy: wyszukiwanie dofinansowań i wstępne wnioski

Zdobądź przewagę dzięki AI, zanim zrobi to Twoja konkurencja.

Bezpłatna konsultacja: 30 minut, konkretne wnioski, zero zobowiązań.

Umów bezpłatną konsultację
// Bezpłatna konsultacja

Jak wolisz zacząć?

30 minut, konkretne wnioski, zero zobowiązań.

Email: contact@basaltinteractive.com

Danych używamy wyłącznie do kontaktu w tej sprawie.

Dzięki, mamy Twój kontakt.

Odezwiemy się na podany adres w ciągu 24 godzin roboczych.

Termin zarezerwowany.

Potwierdzenie i link do spotkania są już w Twojej skrzynce.